Na życzenie Marty w bransoletce królować miała czerń i turkus.
Centralny kamyczek mieniący się milionem kolorków to Noc Kairu.
Użyłam także ślicznych, malutkich perełek Swarovski w kolorze platynowym, kryształków Round Swarovski oraz turkusowych kuleczek Howlitu.
Całość wykończona koralikami Toho z serii Silver Line.
Sutaszową branskę umocowałam na czarnych rzemieniach i łańcuszku, zapięcie jest regulowane.
Pozdrawiam!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz